Zrobiłam próbę generalną i z przecenionych ostatnich w tym sezonie gruszek usmażyłam dżem gruszkowy. Słoiczek dżemu zniknął w okamgnieniu. Próba generalna udana, na jesieni słoiczków będzie więcej :-)
Jedyne co nie odpowiada mi w dżemie, to konieczność dodania do niego żelfixu (czy innego dżemixu). Niestety gruszki po rozgotowaniu są bardzo wodniste i nie umiem ich zagęścić (zbyt długie gotowanie sprawia, że wychodzi z nich zupełna papka). Może macie jakieś sprawdzone sposoby na naturalny dżem gruszkowy? Czy trzeba do niego dodać inne owoce?
Dżem gruszkowy z rodzynkami, kardamonem i wanilią
Składniki:
- 5 dużych gruszek
- cukier waniliowy (najlepiej z naturalną wanilią)
- 1/3 łyżeczki kardamonu
- pół szklanki rodzynek
- pół szklanki ciemnego cukru
- pół torebki żelfixu
Przygotowanie:
Gruszki obieram i kroję na niewielkie kawałki. Rodzynki zalewam gorącą wodą, następnie odcedzam. W dużym garnku smażę gruszki z rodzynkami. Pod koniec smażenia (zajmuje to nie dłużej niż 10-15 minut) dodaję przyprawy i cukier. Na około 3-4 minuty przed końcem smażenia wsypuję żelfix i chwilę gotuję. Wlewam do wyparzonego słoiczka. Pasteryzuję - gotując w garnku we wrzącej wodzie ok. 10 minut (na dno kładę ściereczkę).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 27 czerwca 2010
środa, 16 czerwca 2010
Konfitura z płatków dzikiej róży
Pierwszy raz jadłam ją w herbaciarni "Same Fusy" na Starówce. Podano mi tam dwie łyżeczki bardzo ale to bardzo słodkiego zapachu dzikiej róży do herbaty... Teraz sama postanowiłam spróbować zamknąć ten zapach w słoiczku. Na ile próba będzie udana, okaże się gdy przyjdzie otworzyć złotą pokrywkę.
Płatki dzikiej róży w ilościach hurtowych zebraliśmy w Szerokim Borze na Mazurach, gdzie spędziliśmy ostatnią sobotę i niedzielę. Wakacje czas zacząć! :-D
Konfitura z płatków róży
Składniki:
- 25 dkg płatków dzikiej róży (oryginalny przepis radzi zebrać je o poranku, zaraz jak opadnie rosa - niestety nie napisali co zrobić, gdy od rana pada :-(
- 35 dkg drobnego cukru
- cytryna
Przygotowanie:
Od płatków obrywam białe końcówki. Ponoć dodają goryczki konfiturom. Następnie w dużej misce do ucierania, drewnianą pałką ucieram płatki z cukrem, dodając do smaku cytrynę. Trzemy tak długo, aż rozpuści się cukier - co w wolnym tłumaczeniu oznacza całą wieczność. Ja tarłam jakieś 30 minut, a i tak w płatkach pozostał drobny cukier. W międzyczasie dodajemy do smaku sok z cytryny.
Słoiczki - najlepiej małe - oraz pokrywki wygotowuję ok. 10 minut (na dno garnka kładę pieluszkę tetrową). W tak przygotowane słoiki wkładam konfiturę. Pokrywki przecieram spirytusem. Zakręcam. Trzymam w lodówce. Przepis znalazłam w dodatku chyba do "Naj" z zeszłego roku z przepisami na różnego rodzaju przetwory. Zwiększyłam ilość cukru o 10 dkg.
Płatki dzikiej róży w ilościach hurtowych zebraliśmy w Szerokim Borze na Mazurach, gdzie spędziliśmy ostatnią sobotę i niedzielę. Wakacje czas zacząć! :-D
Konfitura z płatków róży
Składniki:
- 25 dkg płatków dzikiej róży (oryginalny przepis radzi zebrać je o poranku, zaraz jak opadnie rosa - niestety nie napisali co zrobić, gdy od rana pada :-(
- 35 dkg drobnego cukru
- cytryna
Przygotowanie:
Od płatków obrywam białe końcówki. Ponoć dodają goryczki konfiturom. Następnie w dużej misce do ucierania, drewnianą pałką ucieram płatki z cukrem, dodając do smaku cytrynę. Trzemy tak długo, aż rozpuści się cukier - co w wolnym tłumaczeniu oznacza całą wieczność. Ja tarłam jakieś 30 minut, a i tak w płatkach pozostał drobny cukier. W międzyczasie dodajemy do smaku sok z cytryny.
Słoiczki - najlepiej małe - oraz pokrywki wygotowuję ok. 10 minut (na dno garnka kładę pieluszkę tetrową). W tak przygotowane słoiki wkładam konfiturę. Pokrywki przecieram spirytusem. Zakręcam. Trzymam w lodówce. Przepis znalazłam w dodatku chyba do "Naj" z zeszłego roku z przepisami na różnego rodzaju przetwory. Zwiększyłam ilość cukru o 10 dkg.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
