Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Co dziś na obiad?. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Co dziś na obiad?. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 listopada 2010

Zupa z dyńki czyly Szybka zupa dyniowa :-)

Po dłuższej nieobecności tradycyjną Zupą Dyniową robię come back na stare śmiecie. Ze słodkościami przeniosłam się na www.PrzepisNaCiasto.net - zapraszam serdecznie do wspólnego pieczenia! 
W Lufciku zaś będzie na słono-kwaśno-ostro :-)

Jesień kocham z wielu powodów. Wieczory z kieliszkiem wina, kawałkiem ciepłej szarlotki i książką, moje urodziny :-), pierwszy śnieg i uwaga: stragany, na których leżą piękne dynie. Od dziadków przywiozłam wiele dziwolągów dyniowych. Dziś jednak będzie tradycyjnie - wykorzystamy piękną okrągłą pomarańczową dynię. Polecam SUPERSZYBKĄ i PROSTĄ (pożywną, niskokaloryczną - jej zalety można mnożyć) zupkę z dyńki!

Zupa z dyni
Składniki:
- 2,5 litry wody
- 3 średnie ziemniaki
- 2 średnie marchewki
- 1 kg dyni
- mała cebula
- ząbek czosnku
- sól i pieprz do smaku
- 2 łyżki prawdziwego masła
- bułka na grzankę


Przygotowanie:
Warzywa kroję na kawałki. Najpierw gotuję marchewkę, cebulę i czosnek. Potem wrzucam ziemniaki, na końcu dynię. Gdy warzywa są już miękkie, miksuję wszystko na gładki krem. Doprawiam do smaku solą i pieprzem. W zupie rozpuszczam dwie łyżki masła. Podaję z przyrumienioną na maśle grzanką.

piątek, 25 czerwca 2010

Zapiekane kotleciki mielone z serem i oliwkami

Ponieważ ostatnio dość mocno przesłodziłam mojego bloga, dziś proponuję małe co nieco w słonych tonacjach. Mimo długich czerwcowych dni i kalendarzowego lata wciąż mam smaki na solidne obiady. Niedawno gościły u nas w domu zapiekane kotleciki mielone (unikam smażenia jak ognia). Zdjęcia może nie są zbyt efektowne (nie mam jeszcze wprawy w fotografowaniu rzeczy niesłodkich :-), ale rezultat  smakowy - pierwsza klasa! Zachęcam do upieczenia kotlecików - ich przygotowanie zajmuje naprawdę niewiele czasu.

A po cichu marzy mi się słońce za oknem, temperatury powyżej 20 i do tego pyszny chłodnik...


Kotleciki mielone zapiekane z serem i oliwkami

Składniki:
- 40 dkg mięsa mielonego z indyka
- mała cebulka
- mała czerstwa bułeczka lub bułka tarta
- jajko
- pół podłużnego słoiczka zielonych oliwek
- kawałek sera feta (aby starczyło na 6 krótkich słupków)
- starty ser żółty do posypania kotlecików
- pieprz ziołowy i sól do smaku (ok. 1,5 łyżeczki soli)

Przygotowanie:
Siekam cebulkę. Bułeczkę moczę w letnim mleku i rozgniatam palcami, aby zrobiła się z niej papka. Kroję drobno oliwki. Zostawiam parę oliwek do posypania wierzchu kotlecików. W misce mieszam (ugniatam ręką) - mięso, cebulkę, bułkę, jajko i oliwki. Doprawiam solą i pieprzem. Szklaną formę smaruję olejem. Formuję kotleciki. W środek każdego wkładam po kawałku sera feta. Na wierzchu układam kawałki oliwek. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 160 stopni (z termoobiegiem). Piekę ok. 40 minut. Na 7 minut przed wyjęciem kotlecików z piekarnika posypuję je żółtym serem. Należy uważać, żeby się zbytnio nie spiekł. 
Do kotlecików pasują brokuły gotowane na parze. Smacznego!


wtorek, 25 maja 2010

Makaron z łososiem i szparagami

Romans ze szparagami rozpoczęłam dopiero w tym roku. Dotychczas jakoś nie miałam do nich serca... no i już żałuję tych wszystkich nieugotowanych i niezjedzonych szparagowych fajerwerków. Na początek postanowiłam dodać szparagi do klasyka naszej kuchni - makaronu z wędzonym łososiem. Potem ugotowałam zupę krem a jutro na kolację planuję szparagi zapiekane z szynką :-) 

W podstawowym przepisie wspomniany sos składa się jedynie z łososia i śmietany lub mascarpone - ja bardzo często wzbogacam go różnymi warzywami. Sprawdzony i smaczny jest ten z dodatkiem:
- zielonego mrożonego lub świeżego groszku + uprażonych orzechów włoskich
- brokułów i płatków migdałowych.

Okazuje się, że z łososiowym sosem pokochały się również zielone szparagi. Poniżej zamieszczam przepis. Polecam go na szybki obiad - jego przygotowanie zajmuje ok. 20 minut.


Makaron z wędzonym łososiem i szparagami

Składniki (na 3 duże porcje):

- 3/4 opakowania makaronu (polecam penne, świderki lub kokardki)
- 150 gr wędzonego łososia
- 200 ml śmietanki 18% lub ok. 120 gr mascarpone
- pół pęczka zielonych szparagów
- sól i pieprz ziołowy
- odrobina oliwy




  


Wykonanie:

Od szparagów odcinam twarde końce. Obieram je mniej więcej do 3/4 długości. Odłamuję łebki. Resztę kroję na 2-3 cm kawałki. Gotuję je w małej ilości wody 7 minut (nie mogą być zbyt miękkie). Na patelni podsmażam drobne kawałki łososia. Do tego wlewam śmietankę lub mascarpone i podgotowuję chwilę. Dorzucam szparagi. Gotuję chwilę, żeby smaki się przegryzły. Na końcu dodaję łebki szparagów. Doprawiam solą (uwaga z ilością, bo łosoś jest słony) i ziołowym pieprzem. Sos wlewam do ugotowanego makaronu i dokładnie mieszam, lekko podgrzewając, żeby sos dobrze połączył się z makaronem. Smacznego!


czwartek, 20 maja 2010

Tarta ze szpinakiem i kaszą gryczaną

Na diecie dla mam karmiących trudno wyczarować kolorowe, smakowite dania, ale dziś chyba mi się udało! Szpinak w połączeniu z kaszą gryczaną (być może brzmi dziwnie, ale naprawdę współgra!) i fetą na cieniutkim kruchym słonym spodzie pod warstewką stopionego żółtego sera... Polecam!


Tarta ze szpinakiem i kaszą gryczaną

Składniki*:
Ciasto
- 1/2 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki mąki orkiszowej
- płaska łyżeczka soli
- pół kostki masła roślinnego
- 1 jajko

Farsz
- torebka szpinaku mrożonego
- pół kostki sera feta (ok. 130 gr)
- jajko
- 3/4 torebki ugotowanej kaszy gryczanej
- ok. płaskiej łyżeczki soli
- pieprz ziołowy
- starty ser żółty do posypania na wierzch

Przygotowanie:
Z mąki, masła i jajka zagniatam ciasto. Wkładam do lodówki na ok. pół godziny. Następnie wykładam ciastem foremkę (u mnie okrągła ok. 26 cm) wysmarowaną tłuszczem i wysypaną bułką tartą. Nakłuwam ciasto widelcem i zapiekam w piekarniku w temperaturze 150 stopni przez 10 minut.

Szpinak rozmrażam na odrobinie wody i oliwy. Dodaję jajko i kaszę gryczaną. Na koniec wrzucam pokruszoną fetę. Doprawiam do smaku solą i pieprzem. Farsz układam na kruchym spodzie. Piekę w piekarniku dalsze 20 minut. Około 5 minut przed końcem pieczenia posypuję żółtym serem, żeby ładnie się stopił. 

* Jako mama karmiąca zrezygnowałam z czosnku i cebulki, ale polecam ich dodanie. Kiedyś nie wyobrażałam sobie zjedzenia szpinaku bez czosnkowego aromatu... 

czwartek, 8 kwietnia 2010

Szybki indyk w sosie śmietanowo-sojowo-czosnkowym

Dziś wymyślając obiad (czynność szczególnie przeze mnie znienawidzona), odgrzebałam stary przepis z Wysokich Obcasów autorstwa p. Grocholi. Czekał wklejony w mój zeszyt kucharski od dobrych 3 lat. Receptura dotyczyła kurczaka - zamieniłam go na indyka. Kwaśną śmietanę 12% zastąpiłam słodką śmietanką 30%, której resztka została w lodówce jeszcze po świątecznych słodkich wyrobach. Inne zmiany w przepisie były raczej kosmetyczne.
A zatem do dzieła:
 
Składniki:
- 40 dkg piersi z indyka 
- 125 ml słodkiej śmietanki
- 4 ząbki czosnku
- bazylia
- sporo ciemnego sosu sojowego (ja dałam ok. 6 łyżek)




   









Przygotowanie:
Kroję indyka w niewielkie kawałki. Siekam czosnek i podsmażam go na oliwie. Do tego wrzucam indyka i smażę do miękkości. W oddzielnym garnku przygotowuję sos - wlewam śmietankę i doprawiam sosem sojowym. Radzę nie żałować sosu sojowego - sos do indyka musi być słony, by nadać smak mięsku a potem kaszy, z którą będzie podany. Następnie usmażonego indyka mieszam z sosem i podgotowuję. Dodaję bazylię.
Można podawać z kuskusem lub kaszą jaglaną - u nas zwyciężyła zdrowsza kasza. Do tego przygotowałam szpinak w liściach.  Smacznego!
  

Dzisiejszy obiad - prócz walorów smakowych - ma jeszcze jedną naprawdę dużą zaletę. Jest SZYBKI i PROSTY w przygotowaniu - to lubię!